Upał za oknem, rozgrzane mury mieszkania i tylko w łazience przyjemny chłód. Prysznic przynosi niesamowitą ulgę, dlatego nawet kilka razy w ciągu dnia z niego korzystam. Zdjęcia wyszły ciemne bo to blokowa łazienka bez okna. Niedawno otrzymała pojemną szafkę z ażurowymi drzwiami, które czekają na pomalowanie. A w niej mam posegregowane kosmetyki, chemię, ręczniki przez co unikam bałaganu w łazience. W niewielkim mieszkaniu trzeba wszystko przemyśleć aby było funkcjonalnie, zwłaszcza kiedy ma się dużo kosmetyków. Uwielbiam zapalić świeczkę i brać długi, relaksujący prysznic, choć przyznam, że zimą brakuje mi wanny. Ale łazienka to także ulubione miejsce kota, uwielbia leżeć na rancie zlewu i łapać krople spadające z kranu. Dziś kupiłam balsam do ciała w pasującym do łazienki opakowaniu i ten zapach...tajemniczy i intrygujący. Polecam: Vivian Gray Body Lotion i dodatkowo opakowanie idealnie pasuje do mojej łazienki. Pozdrawiam serdecznie i życzę długiej i chłodnej kąpieli kojącej zmysły.





Z pozdrowieniami,
AnnaFerrero