piątek, 30 maja 2014

Francja elegancja...

Francja elegancja czyli w roli głównej moja nowa roletka z francuskimi napisami... choć tematycznie bardziej pasują do kuchni ale co mi tam;) w końcu w tzw. dużym pokoju zawsze jemy więc jakby nie było tematyczne nawiązanie jest. Długie troczki od rolety oczywiście bardzo zainteresowały kota i pan kot miał nową atrakcję do zabawy ale póki co wybiłam mu to z kociej główki. Lampy zamieniły się abażurami i już mam coś nowego. Dla wnikliwego oka pozmieniałam też miejsca obrazków i zegara... poza tym do zawieszenia szykuje się nowa zdobycz-skandynawska lampa wisząca w kolorze miedzianym... Zakupiona z myślą o kuchni jednak nie wiem czy nie zagości w naszej sypialni. Na pewno roszada będzie! Życzę Wam miłego weekendu!

Przypominam o Candy póki co skromne grono ale na pewno zostanie docenione.




18 komentarzy:

  1. Wspaniała roleta.
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie się ten śliczny biały stolik podoba :)

      Usuń
  2. No Francja elegancja pełną parą :))

    OdpowiedzUsuń
  3. Odpowiedzi
    1. A stół to już 3 przez ostatnie 3 lata więc statystka 1 na rok nieźle;) ciągle bym coś zmieniała ehhhh

      Usuń
  4. A ja zaparzyłam sobie poranną kawę i wpadam z wizytka do Ciebie a tu takieeeee pięęęęęęęękne okno:)))
    i stół piekny:) Ja też zamieniłam swój na okrągły. Teraz jakoś mam wiecej miejsca :))
    Miłego dnia Aniu:)))

    OdpowiedzUsuń
  5. Hi
    Bylam na Szewskiej. Nie maja drugiego sklepu....szkoda

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak to przecież ja rozmawiałam o drugim sklepie i mieli mi sprawdzić czy tam nie ma poduch...wrrr ciekawa którą z nas wprowadzili w błąd...? Chyba, że rozmawiałaś z jakąś nową dziewczyną, jak będę następnym razem to podpytam:) ja też dopiero dotarłam do domu i zabieram się za pichcenie :)

      Usuń
    2. Czy my mowimy o tym samym sklepie??
      Ja mysle o takim malutkim miedzy tymi wszystkimi kebabami!

      Usuń
    3. Tak na Szewskiej i dalej wejście do ginekologa, witryna zawsze na niej super ciuchy, obok salon sukien ślubnych i kebaby:) Tak?

      Usuń
    4. hej. bylas dzis? ja wlasnie wracam z miasta..dla mnie niestety nic ciekawego tam nie bylo

      Usuń
    5. Hey ja też byłam w dwóch ale nie na starówce, tam miałam jechać ale jak tak pada to średnio lubię wysiadać z auta;) dzisiaj bardziej zakupy kosmetyczno-spożywcze. Tam gdzie byłam też kicha i to jak nigdy! Teraz kawka i chwila blogowego relaksu:)

      Usuń
    6. no ja tez kawkuje i troche staram sie cos sensownego porobic..moze pozniej jeszcze skocze do tk;)

      Usuń
    7. Ja byłam w TK, widziałam fajny duży biały ręcznik CK ale jednak za duży ale fajny gatunkowo:) Dość przebrane mają i dużo luzu na półkach.

      Usuń
  6. Śliczna, kurcze moze powinnam taka sobie sprawić w kuchni
    Buziaki :))))) s.

    OdpowiedzUsuń
  7. Aniu jak tylko znade chwilke odpisze:))
    Usciski dla Ciebie i miłego weekendu :)) Kisssss

    OdpowiedzUsuń