Pokazywanie postów oznaczonych etykietą dekoracje. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą dekoracje. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 12 maja 2015

Mam rogi;)

Wczoraj jechałam rowerem i zobaczyłam na wystawie sklepu z antykami rogi! Takie jakie szukałam. Jednak nie przygotowana na taki zakup nie miałam gdzie ich zapakować, więc jakimś cudem włożyłam do rowerowego koszyka. Rogi robiły dużą furorę i były przedmiotem niewybrednych żartów- mianowicie komu je przyprawiłam;) Otóż "przyprawiłam" je sobie a dokładniej swojemu mieszkaniu. Ostatnio kiedy wybiorę się na planowane zakupy i pojadę autem nic nie kupię. Nawet w TK Maxx ostatnio cieniutko. Ale kiedy wybiorę się rowerkiem to i owszem. Wczoraj rogi a kilka dni temu jechałam ze starą tarką do prania, zawieszoną na ramieniu a co! Wkrótce zrobię zdjęcia jak nowy nabytek wkomponował się w nasze mieszkanie. A teraz czas na kawę. Miłego dnia Kochani.






sobota, 4 kwietnia 2015

Świąteczne stroszenie piórek;)

Stroszę piórka bo wiosna idzie i idą Święta. Przyznam, że najbardziej lubiłam święta jako dziecko teraz jak najbardziej je celebruje ale nie ekscytuje się nimi. Owszem nie panuje w domu bałagan, pojawiły się ozdoby, z kuchni wydobywają się tradycyjne zapachy, żuru, warzyw w mundurkach, pieczonego ciasta. Popołudnie zapowiada się jednak tylko dla nas. Dobry film, pyszna kawa i mega kaloryczny deser tiramisu. Natomiast od jutro wyjazdy do Rodziny. Na pewno to miły czas:).
Życzę Wam takich chwil, gdzie życie nabiera większego sensu, gdzie widzimy je jak przez różowe okulary bo w tym wszystkim chodzi głównie o dzielenie się radością i miłością, zwykłe ludzkie bycie ze sobą i dla siebie. Wesołych Świąt!








czwartek, 22 stycznia 2015

Zwykły dzień

Tak dziś zwykły dzień, w swetrze w domu i kubkiem kawy. Kot wtulony w koc obok mnie śni swój koci sen. Brakuje mi słońca i szukam lekarstwa na szary i bury krajobraz za oknem. Dziś mogę leniwie snuć się po domu, włączyć babski film i odpocząć. Takie chwile są tak przyjemne choć nie zdarzają się zbyt często. Chodzi za mną jakiś deser ostatnio furorę robi u mnie w domu cobler z owocami zapieczonymi pod złocistą kruszonką. W wystroju niewiele się zmieniło. Zakupiłam abażury przy ostatniej wizycie w Ikei. Pojawiła się walizka w roli kufra łączącego funkcję ozdobną i praktyczną tam bowiem chowam gazety o wnętrzach.
Pojawiły się białe hiacynty, które uwielbiam. W głowie plany na drobne zmiany-chcę odświeżyć ściany, sprzedać kredens i stolik kawowy. Wprowadzić powiew wprost ze Szwecji...
Życzę Wam przyjemnego dnia...











czwartek, 11 grudnia 2014

Start do Świąt

W naszym domu pierwsze oznaki świątecznej aury. W tym roku pełen luz. Owszem kilka rzeczy zakupiłam w tym poduszki w stylu skandynawskim jeleń musi być! Ale ta druga jest cała ze skóry i idealnie pasuje do kanapy aby w zimne wieczory opadać leniwie i zanurzać się w jej miękkości i przykryć kocem. W kuchni okno ogołocone i chyba udało się wczuć w ten klimat, który znam z mieszkań szwedzkich. Konik szwedzki na jutowym lambrekinie na pewno jest kultowy- doskonale go pamiętam ze skansenu. W tym roku nie kupuje choinki lecz roślinkę, która jest równie urocza w swym oryginalnym wyglądzie. Choć oczywiście zapach świąt to świerk więc  przemycę go w postaci gałązek lub wianka. A teraz gorąca kawa z miodem i relaks.


Z pozdrowieniami,














sobota, 22 listopada 2014

Inspiracje

Inspiracje poszukiwane wszędzie, jedna zmiana wywołuje efekt domina...
Pierwsze drobne zmiany pod wpływem trendów?
A może wciąż szukam?
A może wciąż się zmieniam?
Najważniejsze, że zmiany uskrzydlają, otwierają nowe drzwi przez, które wpada nowe powietrze... Zawsze jak coś pozmieniam mam wrażenie, że jestem w nowym mieszkaniu- bardzo lubię to uczucie. W planach jeszcze większe zmiany ale na nie muszę poczekać..choć najchętniej zabrałabym się za nie już dziś, już teraz!.
Niestety pogoda to temat, który zostawię bez komentarza a jedynie poszukam recepty na dobry nastrój. Pierwsze myśl- poprzestawiać coś w domu ( poniekąd zrealizowane), druga zjeść coś pysznego ( w trakcie) po trzecie być leniwym kanapowcem z pilotem w dłoni. Ale wiecie co jest najważniejsze zawsze być sobą!

A Wy co robicie w sobotnie popołudnia?



Dziś kupiłam donicę z gwiazdą i soczyście zielony wrzos...


 Drewniane literki to zakupiona gra- lekko zmodyfikowana;)








 Dotarła do mnie też przesyłka  z nowym zegarem:)
















Pozdrawiam,

sobota, 26 lipca 2014

Zapach Lawendy

W naszym domu unosi się zapach lawendy, którą uwielbiam a o tej porze dodatkowo zapach porannej kawy. Ostatnio czas pędzi jak szalony nomen omen znalazłam zegary, na których czas się zatrzymał. Są one pamiątką rodzinną, uwielbiam takie stare pamiątki zwłaszcza, że są nagryzione zębem czasu ale rysa na szkle dodaje tylko nostalgii i niezapomnianego uroku tamtych lat. Lubię nowoczesność w życiu codziennym, technikę ale to te stare rzeczy sprawiają, że zatrzymuję się na chwilę, że odzywa się sentyment, nostalgia, ciekawość. Dopijam ostatni łyk kawy i zaczynam planować niedzielny relaks jezioro czy działka oto jest pytanie. Życzę bardzo przyjemnej niedzieli.



















poniedziałek, 7 lipca 2014

Idzie nowe...

Wakacje, sezon ogórkowy a u mnie zaczynają się zmiany... zawodowe zmiany i mnóstwo trudnych wyzwań... ale w bardzo kreatywnej branży z pomysłowymi ludźmi.Jak będzie nie wiem ale wiem na pewno kto nie ryzykuje ten nie pije szampana. W domu czekają nowe zasłony ale z racji zamieszania nie mam czasu ich zawiesić. Jedyne co to kosz otrzymał nową ozdobę a lampę owinęłam lnem i powstało coś a 'la klosze z Ikeii:). Niestety pogoda sprawiła, że dopadł mnie ból głowy... jest tak parno, że burza wisi w powietrzu... Więc z piorunami wkraczam w nowy etap...." wszyscy z drogi idę jak czołg..."