Ufff dziś chwila relaksu i mogłam zrobić kilka zdjęć, ostatnio trochę pozmieniałam choć nadal podkreślam, że w małym mieszkaniu trudno przestawiać meble ale i tu się udało. Narożnik z Ikeii ma bowiem możliwość zamiany bocznej części i teraz narożnik swoje miejsce znalazł pod oknem i ta część a 'la szezlong zachodzi na ścianę z oknem. Zawsze coś nowego. Ostatnio upolowałam bardzo starą książkę oraz szpulkę od razu wymyśliłam nową aranżację:) Mała rzecz a cieszy. Oj dzisiejszy relaks był mi bardzo potrzebny a nic tak mnie nie relaksuje jak krzątanie się w piżamie, kawa i nowe aranżacje. I jeszcze kojące działanie suszącej się lawendy...Tak to jest to! Ściskam gorąco.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą salon. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą salon. Pokaż wszystkie posty
środa, 25 czerwca 2014
piątek, 30 maja 2014
Francja elegancja...
Francja elegancja czyli w roli głównej moja nowa roletka z francuskimi napisami... choć tematycznie bardziej pasują do kuchni ale co mi tam;) w końcu w tzw. dużym pokoju zawsze jemy więc jakby nie było tematyczne nawiązanie jest. Długie troczki od rolety oczywiście bardzo zainteresowały kota i pan kot miał nową atrakcję do zabawy ale póki co wybiłam mu to z kociej główki. Lampy zamieniły się abażurami i już mam coś nowego. Dla wnikliwego oka pozmieniałam też miejsca obrazków i zegara... poza tym do zawieszenia szykuje się nowa zdobycz-skandynawska lampa wisząca w kolorze miedzianym... Zakupiona z myślą o kuchni jednak nie wiem czy nie zagości w naszej sypialni. Na pewno roszada będzie! Życzę Wam miłego weekendu!
Przypominam o Candy póki co skromne grono ale na pewno zostanie docenione.
Przypominam o Candy póki co skromne grono ale na pewno zostanie docenione.
środa, 28 maja 2014
Salon Retro-Wspomnienie
Kiedy pada wiosenny deszcz jestem nierozłączna z kubkiem kawy i gorącej czekolady. Nomen omen czekoladowe od wczoraj mam też włosy:) i mam permanentną ochotę na czekoladę. I pozostając w temacie chcę Wam pokazać zdjęcia mojego salonu w poprzednim domu gdzie kolor ściany również był czekoladowy:) Bardzo lubię zmiany i najchętniej urządzałabym koleiny dom, większy niż aktualne mieszkanie, z większymi oknami i większą przestrzenią ( do urządzania). Gorzej wspominam pakowanie tylu rzeczy i remonty ale mamy już wprawę, wszystko robimy sami więc generalne remonty nie są nam obce!
Słodkiego dnia!
P.S. dwa posty niżej Candy do wygrania literka F drewniana, świeczniki szklane i do tego prezent-niespodzianka!
Słodkiego dnia!
P.S. dwa posty niżej Candy do wygrania literka F drewniana, świeczniki szklane i do tego prezent-niespodzianka!
poniedziałek, 5 maja 2014
Abecadło
Abecadło z pieca spadło,
O ziemię się hukło,
Rozsypało się po kątach,
Strasznie się potłukło (...)
Tydzień rozpoczął się przyjemnie aczkolwiek pogoda jak w bollywoodzkim filmie czasem słońce, czasem deszcz. Jednak natchnęło mnie na drobne zmiany m.in. zasłon i co najważniejsze pojawił się nowy akcent dekoracyjny litery, nabyte w toruńskim PDT na ostatnim piętrze (polecam ten przyjemny sklepik). Litery są drewniane ( ale lekkie) w kolorze oliwkowej zieleni dlatego też zawiesiłam nowe zasłony, także w kolorze oliwek ( Ikea). Do tego lepiej by mi pasował brązowy abażur ale póki co jest biały także z literką, która nomen omen jest inicjałem mojego imienia:). I tak otoczyłam się abecadłem, każda literka może rozpoczynać nowe słowa, w oknie pręży się P jak Pasja czy F jak Fascynacja hmmm a Z...? a Z niech Zaklina rzeczywistość na pasjonującą i fascynującą... o Tak! A ja przy filiżance gorącej czekolady marzę o nowych aranżacjach i dodatkach czyli o tym co tworzy mój magiczny świat.
Z pozdrowieniami...
czwartek, 24 kwietnia 2014
Balonem do nieba...
Czas świąt przeminął, jajka i zające powędrowały do schowka i będą wyczekiwały następnej Wielkanocy. Widok za okna zmienia się z dnia na dzień a koncerty ptaków nie mają końca. Delikatnie też zmienił się pokój, białe zasłony z Ikei rozświetliły pomieszczenie, podobnie jak białe poduchy. W domu pojawił się ciekawy akcent zakupiony od sympatycznych ludzi, których pozdrawiam serdecznie. Jak widzicie balon wylądował:) Aczkolwiek jego miejsce będzie się zmieniało wraz z dekoratorskimi inspiracjami.
Nowa latarenka znalazła swoje miejsce na kuchennym parapecie, ach jaką ja mam do nich słabość, uwielbiam ich blask wieczorową porą.... No cóż każdy ma jakieś słabości...
Miłego dnia!
Dziś dodałam opcję z poduchami z autami retro.
Muzycznie Lana Del Ray:
Nowa latarenka znalazła swoje miejsce na kuchennym parapecie, ach jaką ja mam do nich słabość, uwielbiam ich blask wieczorową porą.... No cóż każdy ma jakieś słabości...
Miłego dnia!
Dziś dodałam opcję z poduchami z autami retro.
Muzycznie Lana Del Ray:
wtorek, 15 kwietnia 2014
Czas przygotowań
Kwiecień plecień poprzeplata...
Zaplanowałam dziś małą sesję zdjęciową;) kiedy miałam już wolną chwilę ciemne chmury wiatr przygonił i deszcz w moje umyte okna zaczął wybijać melodię deszczowej piosenki;) Z jednej strony lubię wiosenny deszcz, tak ładnie wszystko pachnie ale z drugiej tak uwielbiam słońce więc pozostaje kawa dla podtrzymania dobrego nastroju bo zdjęć nie będzie. Jednak w ostatnim czasie trochę pozmieniało się w drugim domku gdzie było malowanie i kilka zmian, postanowiłam więc dodać zdjęcia ze świąt ubiegłorocznych. Powoli zaczynam tworzyć listę zakupów i pomysłów na świąteczny stół- jednak nie idzie mi to jakoś rewelacyjnie. Szukam dobrego ale łatwego przepisu na babkę i mimo, że w internecie jest wszystko, to jakoś nie znalazłam tego czego szukam. Pozostało jeszcze kilka dni ale biorąc pod uwagę presję społeczną ( słowo daję ludzie od tygodnia szaleją z zakupami a kiełbasa z mięsnego znika w oka mgnieniu hmmm może jednak tęsknimy za PRL-em? taka kolejka wszak dodawała emocji, jakie to było wyzwanie zdobyć upragniony towar!?) Ja na spokojnie pojadę do sklepu z listą i nie będę ulegała pokusie promocji, zajączków i kurczaczków, kupię to co niezbędne by w święta zjeść smacznie a jednocześnie nie zwariować;) O tak! trzymać się planu!. A teraz wspomnienie zeszłych świąt może mała inspiracja dla tych nadchodzących...
Pozdrawiam i miłego dnia!
Zaplanowałam dziś małą sesję zdjęciową;) kiedy miałam już wolną chwilę ciemne chmury wiatr przygonił i deszcz w moje umyte okna zaczął wybijać melodię deszczowej piosenki;) Z jednej strony lubię wiosenny deszcz, tak ładnie wszystko pachnie ale z drugiej tak uwielbiam słońce więc pozostaje kawa dla podtrzymania dobrego nastroju bo zdjęć nie będzie. Jednak w ostatnim czasie trochę pozmieniało się w drugim domku gdzie było malowanie i kilka zmian, postanowiłam więc dodać zdjęcia ze świąt ubiegłorocznych. Powoli zaczynam tworzyć listę zakupów i pomysłów na świąteczny stół- jednak nie idzie mi to jakoś rewelacyjnie. Szukam dobrego ale łatwego przepisu na babkę i mimo, że w internecie jest wszystko, to jakoś nie znalazłam tego czego szukam. Pozostało jeszcze kilka dni ale biorąc pod uwagę presję społeczną ( słowo daję ludzie od tygodnia szaleją z zakupami a kiełbasa z mięsnego znika w oka mgnieniu hmmm może jednak tęsknimy za PRL-em? taka kolejka wszak dodawała emocji, jakie to było wyzwanie zdobyć upragniony towar!?) Ja na spokojnie pojadę do sklepu z listą i nie będę ulegała pokusie promocji, zajączków i kurczaczków, kupię to co niezbędne by w święta zjeść smacznie a jednocześnie nie zwariować;) O tak! trzymać się planu!. A teraz wspomnienie zeszłych świąt może mała inspiracja dla tych nadchodzących...
Pozdrawiam i miłego dnia!
wtorek, 1 kwietnia 2014
Prima Aprylis
Witajcie Kochani,
dziś był dla mnie bardzo miły urodzinowy dzień w gronie rodziny. Dostałam wspaniałe prezenty i przecudne kwiaty... piękne tulipany prężą się w wazonach i stanowią niezwykle okazałą dekorację. Jak to miło otrzymać tyle ciepłych słów i jeszcze takie upominki czuję się jak małe dziecko:) Jednak urodziny zawsze cieszą ale... jest małe ale teraz jest drobna różnica wcześniej się postarzałam a teraz odmładzam;) Z każdym rokiem refleksja urodzinowa staje się coraz poważniejsza. Jednak górę bierze u mnie radość i przyjmowanie życzeń i prezentów z beztroską i uśmiechem jak u małej dziewczynki. Uciekam świętować dalej a poniżej kilka zdjęć zapowiadających świąteczny czas....
dziś był dla mnie bardzo miły urodzinowy dzień w gronie rodziny. Dostałam wspaniałe prezenty i przecudne kwiaty... piękne tulipany prężą się w wazonach i stanowią niezwykle okazałą dekorację. Jak to miło otrzymać tyle ciepłych słów i jeszcze takie upominki czuję się jak małe dziecko:) Jednak urodziny zawsze cieszą ale... jest małe ale teraz jest drobna różnica wcześniej się postarzałam a teraz odmładzam;) Z każdym rokiem refleksja urodzinowa staje się coraz poważniejsza. Jednak górę bierze u mnie radość i przyjmowanie życzeń i prezentów z beztroską i uśmiechem jak u małej dziewczynki. Uciekam świętować dalej a poniżej kilka zdjęć zapowiadających świąteczny czas....
Edyta Bartosiewicz:
poniedziałek, 3 marca 2014
Pokój z wiosennym oddechem
Kochani,
słowo wiosna stało się dla mnie słowem kluczowym więc nie poprzestaję na drobnych zmianach, meble zmieniły swoje miejsce i dom pachnie świeżym powietrzem i kwiatami. W głowie już mam pomysł na zmianę wystroju kuchennego okna ponieważ dostałam w prezencie piękne, lniane zasłony z romantycznym wzorem. Wraz z powiewem nadchodzącej wiosny zmiany również sięgają głębiej, wszak do samej szafy "Marysieńki" ( tak nazywam szafę w sypialni bo taka dostojna;)). Zrobiłam czystkę z ubraniami, które zalegały lub nie byłam już do nich przekonana. Oczywiście były też zakupy i pojawiło się kilka modowych nowości. Jutro wizyta u fryzjer co na pewno poprawi samopoczucie. I tyle dobra na wiosnę! Aż się w głowie kręci...
Kochani czy Wy też tak szalejecie z powodu zmiany pory roku? A co będzie jak "ONA" przyjdzie, rozkwitnie i bzem zapachnie...ach to już czysta poezja...
Kilka zdjęć z pokoju:
Z pozdrowieniami,
Anna
słowo wiosna stało się dla mnie słowem kluczowym więc nie poprzestaję na drobnych zmianach, meble zmieniły swoje miejsce i dom pachnie świeżym powietrzem i kwiatami. W głowie już mam pomysł na zmianę wystroju kuchennego okna ponieważ dostałam w prezencie piękne, lniane zasłony z romantycznym wzorem. Wraz z powiewem nadchodzącej wiosny zmiany również sięgają głębiej, wszak do samej szafy "Marysieńki" ( tak nazywam szafę w sypialni bo taka dostojna;)). Zrobiłam czystkę z ubraniami, które zalegały lub nie byłam już do nich przekonana. Oczywiście były też zakupy i pojawiło się kilka modowych nowości. Jutro wizyta u fryzjer co na pewno poprawi samopoczucie. I tyle dobra na wiosnę! Aż się w głowie kręci...
Kochani czy Wy też tak szalejecie z powodu zmiany pory roku? A co będzie jak "ONA" przyjdzie, rozkwitnie i bzem zapachnie...ach to już czysta poezja...
Kilka zdjęć z pokoju:
Z pozdrowieniami,
Anna
środa, 12 lutego 2014
Dom muśnięty retro...
Jak to jest?
Czasami mam bardziej ochotę na romantyczny styl a czasami mniej, raz chowam niektóre przedmioty a za drugim wyjmuje i eksponuje. Raz na szaro raz w kolorze ach ta zmienna natura... Teraz mój dom jest muśnięty retro, do którego niezmiennie mam słabość choć łącze odważnie różne style i przedmioty. Z wytęsknieniem wyczekuje wiosny, choć już w domu pierwsze sygnały: barwne zasłony, czy hiacynty, które uwielbiam. Hiacynt jest wyjątkowo wdzięcznym kwiatem, i ta cebulka- urocza! Już sobie wyobrażam jak będzie cudnie gdy przyjdzie maj. Choć dziś pogoda pomyślna, słońce dopisuje i powoli odczuwam, że nastrój coraz lepszy dlatego też w pokoju zmiany, jest bardziej subtelnie, romantycznie i nastrojowo. Wszak nastrajam się do najpiękniejszej pory roku: wiosny!
A jak Wasze samopoczucie? Też czekacie końca zimy?
Z pozdrowieniami,
Czasami mam bardziej ochotę na romantyczny styl a czasami mniej, raz chowam niektóre przedmioty a za drugim wyjmuje i eksponuje. Raz na szaro raz w kolorze ach ta zmienna natura... Teraz mój dom jest muśnięty retro, do którego niezmiennie mam słabość choć łącze odważnie różne style i przedmioty. Z wytęsknieniem wyczekuje wiosny, choć już w domu pierwsze sygnały: barwne zasłony, czy hiacynty, które uwielbiam. Hiacynt jest wyjątkowo wdzięcznym kwiatem, i ta cebulka- urocza! Już sobie wyobrażam jak będzie cudnie gdy przyjdzie maj. Choć dziś pogoda pomyślna, słońce dopisuje i powoli odczuwam, że nastrój coraz lepszy dlatego też w pokoju zmiany, jest bardziej subtelnie, romantycznie i nastrojowo. Wszak nastrajam się do najpiękniejszej pory roku: wiosny!
A jak Wasze samopoczucie? Też czekacie końca zimy?
Z pozdrowieniami,
Subskrybuj:
Posty (Atom)





