sobota, 14 lutego 2015

Walentynkowy zawrót głowy

Dosłownie mam walentynkowy zawrót głowy. Dzień choć rozpoczęty od kawy do łóżka i bukietu kwiatów rozpoczął się bólem głowy co nieco popsuło poranek i moje samopoczucie. Po dawce proszków i bardzo długim prysznicu jednak zrobiło się lepiej a słońce swym pięknym blaskiem wręcz uleczyło mnie. Kolorowe tulipany dostojnie prężą się w wazonie. Jak dobrze, że dom to jedyny stały ląd...
Niestety okazało się w ostatnim czasie jak wiele ludzi ma dwie twarze, tworząc dziwne miraże... Ale czas na wolny umysł i płynąć pod prąd...trudniej ale z poczuciem całkowitej wolności. Na te wszystkie rozterki bliska osoba, naleśniki i kubek kawy... ach każdy powód jest fajny aby cieszyć się życiem. Tak cieszyć się życiem!











4 komentarze:

  1. MIlego Dnia i przyjemnego wypoczynku zycze;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Najwazniejsze by miec kolo siebie ukochana osobe, wtedy swiat wydaje sie piekniejszy :)
    Milego dnia

    OdpowiedzUsuń
  3. Ao passar pela net encontrei seu blog, estive a ver e ler alguma postagens
    é um bom blog, daqueles que gostamos de visitar, e ficar mais um pouco.
    Tenho um blog, Peregrino E servo, se desejar fazer uma visita.
    Ficarei radiante se desejar fazer parte dos meus amigos virtuais, saiba que sempre retribuo seguido
    também o seu blog. Minhas saudações.
    António Batalha.
    http://peregrinoeservoantoniobatalha.blogspot.pt/
    Peregrino E Servo.

    OdpowiedzUsuń
  4. Wszystkie myszy w okolicy życzą Ci zdrówka - i więcej tulipanów!

    OdpowiedzUsuń