Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kuchnia. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kuchnia. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 25 maja 2015

Skandynawskie zauroczenie

Zauroczenie:  stan fascynacji, zachwytu, oczarowania kimś lub czymś!

Jestem zatem książkowym przypadkiem, zauroczenie stylem skandynawskim trwa. Choć nie chodzi o to aby od razu remontować mieszkanie, wymieniać szafki, lodówki i inne dodatki. Można przecież bawić się dodatkami a one już nam zrobią całą resztę. Skandynawskie mieszkania często są małe ale łączy je jedno funkcjonalność. Dodatkowo są bardzo charyzmatyczne, interesujące a nawet intrygujące w swej prostocie. To sprawia, że zaczynam się w nich coraz bardziej zakochiwać bo zauroczona to już jestem w pełni. Na kuchennym parapecie pojawiły się dodatki, których przeznaczenie jest zupełnie inne ale kto by się tym przejmował. Nieoczywiste ich zastosowanie tylko możliwe dla tych, którzy lubią łamać schematy. Musiałam osłonić zasłonami okna ponieważ mam tak nasłonecznione mieszkanie, że nie można wytrzymać. Jednak to chwilowe rozwiązanie ponieważ już zamówiłam rolety rzymskie. A teraz idę cieszyć się małymi zmianami.

Miłego dnia.






piątek, 15 sierpnia 2014

Kuchnia B&W

Nasz kot stał się inspiracją do zmian w kuchni a dodatkowy dzień wolny umożliwił ich  dokonanie.
Nic mnie tak nie relaksuje jak zmiany w domu i nowe dekoracje mam wtedy wrażenie, że w domu jest nowy klimat, nowa atmosfera, a mieszkanie tętni życiem, nawet kot dekorator amator z pełną werwą uczestniczył w zmianach. Worki lniane zostały zakupione na jarmarku w Spale gdzie w poprzedni weekend byliśmy i od razu wykorzystałam je jako "osłonka" dla mięty oraz worek na ziemniaki - tu zastosowanie chyba bardziej oczywiste;). Wieczorny relaks i pyszne Mohjito... Życzę Wam udanego weekendu.

















poniedziałek, 12 maja 2014

Len

Kocham len i dzisiaj we mnie wstąpiło lniane szaleństwo pozmieniałam zasłony i kuchnia wydaje się nieco inna...wiosenna i jaśniejsza. Niektóre osoby mają w swoich domach przez 20 lat wszystko na tym samym miejscu a w naszym domu niektóre rzeczy, dekoracje, zasłony zmieniają swoje miejsce co kilka tygodni a czasami nawet dni. Dziś miałam taki dzień, że od rana chodziły mi po głowie drobne zmiany i jak to ja jest pomysł i jest realizacja! Zatęskniłam za białym lnem więc przeszukałam swoje zasoby i tak powstała nowa okienna aranżacja. Marzę jeszcze o lnianych poduchach w kolorze szarym, byłyby idealne do pokoju. Ach jak ten len jest wdzięcznym materiałem... Poniżej kilka zdjęć bo nie LENiłam się.










Z pozdrowieniami...

wtorek, 11 marca 2014

Kuchenne okno

Dziś postanowiłam zmienić wystrój kuchennego okna, fascynacja lnem trwa nadal. Te zasłony dostałam w prezencie od Mamy, jestem w nich zakochana. Mam jeszcze pomysł na dekorację ściany i zamówiłam portret kobiety z początku XX wieku, jest już w drodze:) Będę musiała jeszcze poszukać starej ramy. Poza tym poszukuje retro kinkietu, który by zawisł obok tegoż portretu:). Nadal otaczam się hiacyntami, szkoda, że tak szybko przekwitają. A Wy jakie kwiaty trzymacie w domu? Ja uwielbiam też tulipany, choć Pan Kot niebardzo. Mam nadzieję, że też macie energetyczny, pełen słońca dzień.
Życzę udanego tygodnia!









Energetyczny kawałek P. Williams Happy


czwartek, 7 listopada 2013

"I set fire to the rain"

Za oknem deszczowy listopad a ja rozpalam ogień na deszczu i niech płonie:) Słuchając Adel aranżacje kuchenne szły pomyślnie, aczkolwiek w oknie miały być roletki, które tymczasowo podpięłam bawełnianą wstążką. Kuchnia w tej wersji ma zupełnie odsłonięte okna...latarenka, zostanie przerobiona, jutro dokupię sznurek i zamontuję "uchwyt" a w niej orzechy. Szuflada z klatki tymczasowo posłuży za niezależną dekorację, zaś cudowne etykiety-zawieszki to prezent od Ważki.
Niebawem premiera cotton ball lights... nie powiem, przydałyby się i do kuchni:)

Migawki z kuchni lecz deszcz popsuł plany zdjęciowe i tylko wieczorne ujęcie wrzucam.

Ściskam...





















Adel :I set fire to the rain

 

poniedziałek, 14 października 2013

Jesienne robótki

Początek nowego tygodnia a wraz z nim kilka drobnych zmian w kuchennym oknie.
Pojawiła się kratka oraz obrazki z motywami roślinnymi oraz wianek, który sobie wymyśliłam i tak wraz z jesiennym natchnieniem stworzyłam. A ponieważ jesień to twórczy czas, robótki szły nieźle więc powstał i wianek  do pokoju... no cóż " wiła wianki i wrzucała je do..."
Miłego tygodnia!


















Przyjemnych jesiennych chwil...

poniedziałek, 5 sierpnia 2013

Okna otulone lnem...

Upały nie odpuszczają, szczęśliwi Ci co są nad morzem... Ja póki co jestem w mieście i upalne dni zaczynam źle znosić. Jestem zmęczona, boli mnie głowa i najchętniej spędzałabym mnóstwo czasu pod prysznicem. Zresztą tak robię letnie kąpiele kilka razy dziennie przynoszą lekkie ochłodzenie. Postanowiłam też odpowiednio ubrać okna, otuliłam je lnem i bawełną, aby nadgorliwe promienie słońca nie wkradały się do domu...niestety i tak jest ciepło ale chociaż dla oka przyjemnie. Uwielbiam len ostatnio namiętnie poszukuję lnianych dodatków, szkoda tylko, że ceny są tak wysokie. No cóż piękno czasami kosztuje. W kuchni postanowiłam stworzyć romantyczny, trochę tajemniczy wystrój okna gdzie len z bawełną tworzą, jak dla mnie, uroczy duet. Opadająca zasłona na parapet i blat i szare chwosty.... zawsze to coś innego ...poniżej kilka pstryków...
Pozdrawiam Was...